Oops! It appears that you have disabled your Javascript. In order for you to see this page as it is meant to appear, we ask that you please re-enable your Javascript!

Zima

0

Czuję zimę koniuszkami palców, gdy zabieram z balkonu przemarznięte pranie. Pachnie śniegiem, którego nie ma. A jednak jest – w skojarzeniach dalekich i bliskich.

Czuję zimę pod ciężkimi powiekami, gdy dzień na brzegu świtu udaje głęboką noc. Zima czaruje iluzją poranka. Rozsiewa w myślach magię czarną jak świat bez słońca, w którym jednak wszystko widać jak na dłoni.

Czuję zimę w zapachu korzennych przypraw, które wyjmuje się z kuchennej szafki zwykle o tej porze roku. Mieszam w pamięci ten zapach z obrazami zimy, którą przeszłam już trzydzieści razy, za każdym razem zabierając w przyszłość jedno dobre wspomnienie.

Czuję zimę miękkim wnętrzem dłoni i ustami czerwonymi od uderzeń ciepła, gdy rozpuszczam wieczorne zmęczenie w herbacie. Tej zwyczajnej, codziennej, słodzonej myślą, że ktoś jest tuż obok. Choćby za ścianą. Choćby za ruchomą granicą drugiego człowieka.

Czuję zimę całą sobą, gdy przylegam ciałem do ciała mężczyzny. Czuję wtedy, jak zima się topi. Jak skleja dwoje ludzi w jedną czułość, by odtąd byli blisko siebie.

A Wy – jak czujecie zimę?

Dobrej nocy! Pierwszej zimowej w tym roku.

Foto Aga Mikłaszewicz Fotograf (http://www.miklaszewicz.com/)

Share.

Leave A Reply